Są pewne nazwiska, których nie trzeba przedstawiać… Mam tutaj
oczywiście na myśli autorkę książki – Mirę Rządzką, którą od dawna podziwiam
czytając jej artykuły czy słuchając podczas seminariów logopedycznych. To
wszystko sprawiło, że nie mogłam doczekać się książki i się nie zawiodłam.
